1. Idę przed siebie czasem gdzie nie chcę, życie wymaga ode mnie poświęceń z każdą minutą czuje powietrze jak niszczy me płuca nie będą żyć wiecznie co byś chciał ode mnie zanim odejdę bo ja chciałbym pojąć każde z tych westchnień. Czuwam po to by nic się nie stało choć teraz wiem, że to nic nie dało. Możesz żyć świetnie mając dobro w oczach możesz być królem a wyniosą Cię na noszach możesz być złodziejem a Bóg da Ci szanse bo tych co okradłeś wiedziesz bramy niebiańskie jesteśmy równi mamy ten sam cel na tym samym wózku jedziemy tam gdzieś sam nie wiem co czeka nas wszystkich ale nie licz na to, że skończysz lepiej niż inni..
Ref: Dokąd ja idę, sam już nie wiem czy jest w tym sens by iść przed siebie, wiara zostaje choć nie wiem jak długo niepewność ślęczy czy przetrwam w potrzebie.
2. Tak łatwo pogubić w całej tej drodze tak łatwo zatracić się walcząc o swoje na końcu to wszystko i tak straci ważność zostaniesz goły stojąc w rzędzie na baczność mając milion na koncie będziesz taki jak ten co pół swego życia walczył o chleb znam to na pamięć te sytuacje w których człowiek się gubi stając na warcie pilnując przybytku, chroniąc swe życie, żyjąc w luksusie lub walczyć o ……. to nie ma sensu jest bez znaczenia, medale, dyplomy te wszystkie marzenia te chwile momenty i odznaczenia zatroszcz się tylko o to co w środku by na końcu z dumą powiedzieć światu Do widzenia! Do widzenia!
Ref: Dokąd ja idę, sam już nie wiem czy jest w tym sens by iść przed siebie, wiara zostaje choć nie wiem jak długo niepewność ślęczy czy przetrwam w potrzebie.







